Nieudane wdrożenie pracownika kosztuje polskie firmy średnio 7-krotność jego pensji. W świecie biznesu często sprowadzamy wdrożenie do podpisania papierów i BHP, zapominając, że jego prawdziwym celem jest jak najszybsze osiągnięcie przez pracownika efektywności biznesowej.
W tym odcinku rozkładamy proces wdrożenia na części pierwsze: od pre-boardingu, który decyduje o tym, czy kandydat w ogóle pojawi się w pracy, przez rolę Buddy’ego (Sheparda), aż po bolesne absurdy, jak 8-godzinne szkolenia na Teamsach pierwszego dnia. Rozmawiamy o tym, dlaczego seniorzy wcale nie wdrażają się sami oraz dlaczego nowy pracownik przez pierwsze miesiące jest realnym obciążeniem dla zespołu.
Wyjaśniamy, kto tak naprawdę odpowiada za sukces wdrożenia – HR czy manager – oraz jak mierzyć „poziom zakochania” pracownika w firmie, by uniknąć jego odejścia w krytycznym, trzecim tygodniu pracy.
Z odcinka dowiesz się m.in.:
- ile naprawdę kosztuje firmę błąd w onboardingu i skąd biorą się te wyliczenia,
- dlaczego „wrzucenie na głęboką wodę” to najgorsza strategia testowania pracownika,
- czy Senior potrzebuje wdrożenia (i dlaczego bez kontekstu jest bezużyteczny),
- jak zaprojektować pierwszy dzień pracy
- kto powinien być Buddym?
- jak przetrwać kryzys „krzywej onboardingowej” między 3. a 6. tygodniem zatrudnienia.